

W czerwcu przyszedł czas na wyczekiwaną przez młodzież rewizytę. W urokliwym miejscu, jakim jest przylegająca do Poczdamu miejscowość Petzow, w krainie jezior i okalających je lasów i parków uczniowie naszej szkoły realizowali kolejny projekt w ramach współpracy szkół. Temat projektu: "Komunikacja wszystkimi zmysłami" zakładał wykorzystanie wszystkich zmysłów do wyrażenia siebie, własnych uczuć, czy realizacji konkretnych celów.
Oto relacja naszych uczennic ze spotkania...
Na ten dzień wszyscy czekaliśmy z niecierpliwością. Wcześnie rano zebraliśmy się pod szkołą, by wyruszyć w kilkugodzinną podróż do naszych przyjaciół z Niemiec. Podróż minęła szybko, a na miejscu zostaliśmy ciepło przywitani oraz poczęstowani ciastem upieczonym przez rodziców naszych niemieckich przyjaciół - znaliśmy się już z poprzedniego spotkania, więc czuliśmy się bardzo swojsko. Byliśmy też bardzo zadowoleni, że nasz ośrodek leży nad jeziorem. Poznawaliśmy okolicę, integrowaliśmy się i dobrze się przy tym bawiliśmy.

Wyspani, najedzeni i w pełni sił pojechaliśmy do Poczdamu, gdzie udaliśmy się nad pobliskie jezioro by tam poczuć się jak prawdziwi wioślarze. Zmęczeni, mokrzy, ale i uradowani po zmaganiach w wodzie wróciliśmy do ośrodka. Po zregenerowaniu sił przyszedł czas na warsztaty. Tego dnia współpracowaliśmy w mieszanych grupach, gdzie wzajemnie uczyliśmy się języka oraz lepiliśmy z modeliny „maskotkę” naszego spotkania. Wspólne zmagania bardzo nas do siebie zbliżyły i spowodowały, że atmosfera zrobiła się jeszcze przyjemniejsza. Na zakończenie dnia część z nas kąpała się w jeziorze, a inni grali bądź podziwiali grę w siatkówkę.



W tym dniu mieliśmy możliwość zwiedzania szkoły naszych przyjaciół, gdzie serdecznie powitał nas jej dyrektor, pan Gerd Ulbrich. Szkoła bardzo nam sie podobała, a w szczególności sala chemiczna i gimnastyczna. Po wizycie w szkole poznaliśmy historię Treuenbrietzen, opowiedzianą przez burmistrza miasta, pana Michaela Knape. Następnie podziwialiśmy miasto i jego zabytki, m.in. Gildenhaus, wybudowany w 1540 r. Potem koledzy z Niemiec zaprowadzili nas do sprawdzonych restauracji, gdzie mogliśmy zjeść coś dobrego. Dzień upłynął bardzo szybko, a późnym wieczorem zebraliśmy się przy ognisku, gdzie wspólnie piekliśmy bułeczki.






W przedostatni dzień relaksowaliśmy się, płynąc statkiem do Poczdamu. Podziwialiśmy uroki miasta i zwiedziliśmy przepiękny Ogród Sanssouci. Miasto zrobiło na nas duże wrażenie i niejeden z nas chciałby tam wrócić. Mimo upału, byliśmy zadowoleni z przebiegu dnia. Po powrocie do ośrodka pracowaliśmy w grupach projektowych. Jakiś czas później rozsmakowywaliśmy się letnim deserem z truskawek, przygotowanym przez jedną z grup. Bardzo nam smakował :) Podczas, gdy grupa sportowa doskonaliła swoje umiejętności, „grupa mydełkowa” uczyła się, jak samemu zrobić mydło. Na zakończenie dnia również miło spędziliśmy czas przy ognisku. Niestety, był to nasz ostatni wspólny wieczór.






I nadszedł niechciany przez nas ostatni dzień spotkania. Już od rana wspólnie śpiewaliśmy polskie i niemieckie piosenki, a następnie grupa sportowa przedstawiła nam rezultat swojej pracy, w postaci meczu siatkówki na nowych zasadach. Potem nadszedł najtrudniejszy moment pożegnania... Nie obyło się bez łez, ponieważ, mimo tak krótkiego czasu, zżyliśmy się ze sobą. Było nam bardzo ciężko się rozstać. Szczególnie osobom, które nie będą miały możliwości kolejnego spotkania z niemieckimi przyjaciółmi. Mamy jednak cichą nadzieję, że przyjaźń ta przetrwa kolejne lata i kiedyś się znów spotkamy.




Utworzony: Sobota 21 sierpnia 2021 12:51:20 przez: Sebastian Mikołajczyk
Ilość wyświetleń: 250
Kontakt