
W dniu 23 listopada, kiedy pogoda nas nie rozpieszczała, uczniowie klas I i IV, udali się w ekscytującą podróż do gorącej i słonecznej Afryki. Wyprawa była możliwa dzięki pasjonującej opowieści pana Bolesława Grabowskiego, który jest znanym podróżnikiem i zwiedził wiele fantastycznych miejsc na świecie.
Listopadowa opowieść dotyczyła podróży na Czarny Ląd - jednego z najciekawszych miejsc na Ziemi, gdzie krajobrazy zapierają dech w piersiach, a fauna i flora obfituje w okazy, niewystępujące nigdzie indziej. Poznaliśmy niezwykłą i różnorodną kulturę, która przetrwała wieki. Podróżnik prezentował pamiątki przywiezione ze swojej wyprawy, tj. stroje tubylców, instrumenty i regionalne zabawki. Opowieści towarzyszył pokaz slajdów i mogliśmy poczuć się jak turyści podziwiający afrykański folklor.
Bardzo zaciekawiły nas informacje dotyczące naszych afrykańskich rówieśników. Podróżnik opowiedział o wizycie w szkole na dalekiej prowincji. Dowiedzieliśmy się, że tamtejsze dzieci bardzo lubią chodzić do szkoły. Dziwiło nas, że w jednej klasie mogą znaleźć się uczniowie w różnym wieku i nie jest to różnica paru, ale nawet kilku lat! Dwa słowa, które słyszał najczęściej: to farandżi, czyli biały oraz karmela, czyli cukierki. Pan Bolesław opowiadał o tym, że Afryka pełna jest dzieci, które od przyjeżdżających farandżi pragną dostawać cukierki. Smutne było to, że nasi rówieśnicy nie mają tak łatwego dostępu do słodyczy jak my dzisiaj i chociaż przyjeżdżający zawsze zabierają ze sobą karmela, to zawsze jest to zbyt mała ilość, by można obdzielić wszystkie dzieci.
Grozę wzbudziły w nas komary, o których dowiedzieliśmy się, że są najgroźniejszymi owadami w Afryce. Roznoszą one bardzo ciężką chorobę - malarię. Przy okazji opowieści o malarii pan Grabowski wspominał o jednej ze swoich ulubionych książek pt. "W pustyni i w puszczy", którą czytał siedem razy, a jej bohaterka zapadła na tę tropikalną chorobę.
Ogromnym przeżyciem dla podróżnika było spotkanie z kobietami z plemienia Mursi, które wkładają sobie w dolną wargę gliniane krążki wielkości deserowego talerzyka.
Czas przeznaczony na pasjonującą opowieść minął bardzo szybko. Wielkimi brawami serdecznie podziękowaliśmy panu Bolesławowi Grabowskiemu za bardzo interesującą lekcję geografii i fantastyczną podróż do Afryki.
Bożena Włodarczyk
To może cię również zainteresować:
29 stycznia 2026
29 stycznia 2026
26 stycznia 2026
26 stycznia 2026
Kontakt